Skipass Dolomiti Superski 2026/27 – nowy cennik i tydzień, który kosztuje 46 euro mniej
Dwa identyczne tygodnie na nartach w Dolomitach. Ten sam hotel, te same trasy, ta sama Sellaronda. Różnica w cenie samego skipassu wynosi 46 euro na osobę, a decyduje o niej wyłącznie to, czy wyjeżdżasz 14 marca, czy tydzień później. Skipass Dolomiti Superski na sezon 2026/27 ma już oficjalny cennik i to właśnie kalendarz jest w nim najciekawszy, nie sama wysokość podwyżek.
Cennik obowiązuje od 28 listopada 2026 do końca sezonu 2026/27. Rozkładam go poniżej na części, porównuję z minioną zimą i pokazuję, gdzie realnie da się zejść z rachunku bez rezygnowania z ani jednego dnia jazdy.

Co właściwie kupujesz za te pieniądze
Dolomiti Superski to nie ośrodek, tylko konsorcjum dwunastu dolin, które od 1974 roku sprzedają jeden wspólny skipass. Pod tą nazwą kryje się około 1200 km tras i mniej więcej 450 kolei, od Val Gardeny i Alta Badii przez Kronplatz, Val di Fassa, Arabbę z Marmoladą, Cortinę, 3 Cime, Civettę, Alpe Lusia, Val di Fiemme i Gitschberg Jochtal po San Martino di Castrozza. Najwyższy punkt to 3269 m na Marmoladzie. Naśnieżanie obejmuje niemal cały region, co w Dolomitach znaczy więcej niż w Tyrolu, bo ośrodki leżą tu wyraźnie niżej.
Byłem we wszystkich dwunastu dolinach i powiem wprost: pełny skipass ma sens dla mniej niż połowy osób, które go kupują. Doliny są od siebie oddalone, a bez samochodu przejazd między nimi zjada pół dnia. Realną wartość wspólnego skipassu czuje ten, kto jeździ Sellarondę albo mieszka w Val di Fassa, skąd na nartach dojedzie i do Arabby, i do Val Gardeny. Kto siedzi tydzień w San Martino di Castrozza, w praktyce płaci za dostęp, z którego nie skorzysta.
Skipass Dolomiti Superski 2026/27 – pełny cennik
Poniżej ceny cennikowe dla dorosłego, juniora z roczników 2009–2018 i seniora urodzonego w 1961 roku lub wcześniej. Podaję warianty do siedmiu dni, bo na tym kończy się typowy polski wyjazd. Dłuższe skipassy, do 21 dni, konsorcjum wycenia w tej samej proporcji.
| Liczba dni | Niski sezon (dorosły) | Wysoki sezon (dorosły) | Niski (junior) | Wysoki (junior) | Niski (senior) | Wysoki (senior) |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 1 | 80 € | 89 € | 56 € | 62 € | 72 € | 80 € |
| 2 | 159 € | 177 € | 111 € | 124 € | 143 € | 159 € |
| 3 | 231 € | 257 € | 162 € | 180 € | 208 € | 231 € |
| 4 | 296 € | 329 € | 207 € | 230 € | 267 € | 296 € |
| 5 | 355 € | 394 € | 248 € | 276 € | 319 € | 355 € |
| 6 | 407 € | 453 € | 285 € | 317 € | 367 € | 407 € |
| 5 z 6 | 393 € | 436 € | 275 € | 306 € | 354 € | 393 € |
| 7 | 432 € | 480 € | 302 € | 336 € | 389 € | 432 € |
Poza tabelą są jeszcze Superdays, czyli pula dziesięciu dowolnych dni w sezonie za 675 euro dla dorosłego i 470 euro dla juniora. Sezonówka kosztuje 990 euro w przedsprzedaży do 24 grudnia 2026 i 1060 euro od 25 grudnia, ale dla wyjazdów tygodniowych to pozycja czysto informacyjna.
Dzieci urodzone po 1 stycznia 2019 jeżdżą za darmo, jeśli dorosły opiekun kupuje w tym samym momencie skipass tego samego typu i na ten sam okres. Gratis przysługuje w proporcji jedno dziecko na jednego opiekuna i nie obejmuje sezonówek, Superdays ani kart punktowych. Przy sezonówce dziecięcej zniżka działa tylko przy jednoczesnym zakupie z rodzicem.
Kiedy skipass Dolomiti Superski jest tańszy?
Konsorcjum dzieli zimę na dwa okresy cenowe. W oficjalnym cenniku noszą włoskie nazwy „stagione” i „alta stagione”, a ja będę je dalej nazywał niskim i wysokim sezonem. Ten podział decyduje o rachunku bardziej niż wybór ośrodka.
Niski sezon obowiązuje od 28 listopada do 19 grudnia 2026, następnie od 10 do 30 stycznia 2027 i ponownie od 21 marca 2027 do końca sezonu. Wysoki sezon to 20 grudnia 2026 – 9 stycznia 2027 oraz 31 stycznia – 20 marca 2027.
Zwróćcie uwagę na dwa okna. Pierwsze to trzy tygodnie stycznia, w które wpada część polskich ferii zimowych. Drugie to cała druga połowa marca, kiedy w Dolomitach zaczyna się najlepszy okres na wysoko położone trasy, a stoki pustoszeją. Tydzień z sześciodniowym skipassem kosztuje wtedy 407 zamiast 453 euro.
Konsorcjum zastrzega przy tym, że od 28 listopada nie wszystkie doliny mają czynne koleje i że pod koniec sezonu również nie wszystkie dojadą do ostatniego dnia. To nie jest formalność. Arabba, Marmolada i Kronplatz trzymają się długo, ale niżej położone doliny w kwietniu potrafią zamykać kolejne odcinki z dnia na dzień.
Osobno działa promocja Dolomiti Superpremière, czyli cztery dni jazdy w cenie trzech. Obowiązuje od 28 listopada do 19 grudnia 2026, przy czym skipass trzeba kupić najpóźniej 16 grudnia, a ostatni dzień jego ważności to 19 grudnia. Warunkiem jest nocleg w obiekcie biorącym udział w akcji.
O ile podrożał skipass Dolomiti Superski wobec sezonu 2025/26?
Zestawiłem oba cenniki pozycja po pozycji i wyszła rzecz, której nie widać w komunikatach prasowych. Podwyżka jest praktycznie jednakowa dla wszystkich wariantów.
| Wariant | 25/26 niski | 26/27 niski | Zmiana | 25/26 wysoki | 26/27 wysoki | Zmiana |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 1 dzień | 77 € | 80 € | +3,9 proc. | 86 € | 89 € | +3,5 proc. |
| 3 dni | 223 € | 231 € | +3,6 proc. | 248 € | 257 € | +3,6 proc. |
| 4 dni | 285 € | 296 € | +3,9 proc. | 317 € | 329 € | +3,8 proc. |
| 6 dni | 392 € | 407 € | +3,8 proc. | 436 € | 453 € | +3,9 proc. |
| 7 dni | 416 € | 432 € | +3,8 proc. | 462 € | 480 € | +3,9 proc. |
Sprawdziłem wszystkie warianty, od jednego dnia po trzy tygodnie, i wszędzie wychodzi mniej więcej 3,9 proc. Konsorcjum nie majstrowało przy strukturze cennika, tylko przemnożyło całą tabelę przez jeden współczynnik. To odróżnia Dolomity od Tyrolu, gdzie Ischgl i Sölden przesuwają w cennikach akcenty między krótkimi a długimi pobytami.
Jedna rzecz wyłamuje się z tego rytmu. Superdays drożeją tylko o 2,3 proc., z 660 na 675 euro, a sezonówka o 2,1 proc. Oba produkty kupuje się z góry, przed zimą, i oba rosną o połowę wolniej niż reszta cennika. Konsorcjum przesuwa opłacalność w stronę narciarza, który deklaruje się wcześnie, kosztem tego, który przyjeżdża raz na tydzień w lutym.
Zniknęła za to jedna kolumna. W sezonie 2025/26 cennik dzielił zimę na przedsezon, wysoki sezon i sezon, przy czym ceny w przedsezonie i sezonie były identyczne co do euro. Na 2026/27 konsorcjum te dwie kolumny scaliło. Zmiana czysto redakcyjna, ale po latach nieporozumień przy kasach warto o niej wiedzieć.
Na marginesie ciekawostka o sezonówkach, bo ich ceny układają się w Dolomitach nietypowo. Sezonówka na całe 1200 km kosztuje 990 euro, a sam obszar Val Gardena i Alpe di Siusi, czyli 181 km, aż 945 euro. Czterdzieści pięć euro różnicy za teren większy sześciokrotnie. Przy takim rozstawieniu cen sezonówka dolinna w Dolomitach nie ma ekonomicznego uzasadnienia dla nikogo, kto choć raz w zimie chce wyjechać poza własną dolinę.
Superdays i formuła 5 z 6
Dwie pozycje łatwo przeoczyć, a obie rozwiązują realne problemy.
Superdays to dziesięć dowolnych dni do wykorzystania w całym sezonie, niekoniecznie po kolei, za 675 euro. Wychodzi 67,50 euro za dzień. Sześciodniowy skipass w wysokim sezonie kosztuje 453 euro, czyli 75,50 euro za dzień. Kto jedzie w Dolomity dwa razy w zimie, raz na sześć dni i raz na cztery, zapłaci w zwykłym cenniku 782 euro. W Superdays 675. Sto siedem euro taniej i bez pilnowania, żeby dni szły po kolei.
Formuła 5 z 6 daje pięć dni jazdy w oknie sześciu dni za 436 euro w wysokim sezonie, przy 453 euro za sześć dni ciągiem. Płacisz 17 euro mniej i kupujesz sobie prawo do jednego dnia przerwy bez straty. W Dolomitach, gdzie w połowie tygodnia potrafi przyjść dzień z deszczem do 2000 m, to rozwiązanie na konkretną pogodę, a nie na lenistwo.
Senior zawsze płaci tyle, ile dorosły poza szczytem zimy
Tego nie ma w żadnym komunikacie i widać to dopiero po zestawieniu kolumn. Ceny dla seniora w wysokim sezonie są co do euro takie same jak ceny dla dorosłego w niskim: 80 euro za dzień, 231 za trzy dni, 407 za sześć. Rocznik 1961 i starsze płacą więc zawsze tyle, ile dorosły poza szczytem zimy, nawet jeśli przyjadą w sam środek ferii.
Sprawdziłem to w cenniku z poprzedniego sezonu i mechanizm działał identycznie, więc nie jest to jednorazowy kaprys. Zmienia się tylko rocznik graniczny, który przesuwa się co roku o jeden. W sezonie 2025/26 seniorem był rocznik 1960 i starsze, teraz 1961.
Praktyczny wniosek dla mieszanej grupy. Dorosły w wieku 55 lat płaci w lutym 453 euro za sześć dni, jego o osiem lat starszy kolega 407. Ta sama trasa, ten sam wyciąg, 46 euro różnicy w portfelu.
Ile zapłaci rodzina za tydzień?
Weźmy typowy wyjazd. Dwoje dorosłych, dwoje dzieci w wieku szkolnym z roczników 2009–2018, siedem noclegów i sześć dni jazdy. W wysokim sezonie skipass Dolomiti Superski dla całej czwórki kosztuje 1540 euro, w niskim 1384 euro. Za przesunięcie wyjazdu o tydzień rodzina zostawia w kieszeni 156 euro.
Jeśli w rodzinie jest jeszcze przedszkolak z rocznika 2019 lub młodszego, jego skipass jest darmowy przy jednoczesnym zakupie przez dorosłego opiekuna, w proporcji jedno dziecko na jednego dorosłego. Przy dwójce małych dzieci i dwójce rodziców obie gratisowe pozycje się zazębiają i rodzina realnie płaci tylko za dorosłych.
Dlaczego ceny w Dolomitach bada włoski urząd antymonopolowy
Ten cennik powstaje w nietypowych okolicznościach. Włoski urząd ochrony konkurencji i konsumentów, w skrócie AGCM, sprawdza, czy spółki kolejowe z poszczególnych dolin nie ustalały cen wspólnie zamiast konkurować ze sobą. Dolomiti Superski zaproponował ugodę: wypłatę rekompensat narciarzom i rezygnację z tego, żeby ceny skipassów dolinnych zapadały na jednym wspólnym zebraniu. Szczegóły, wraz z tym, kto realnie może liczyć na zwrot i za które sezony, rozłożyłem na czynniki pierwsze w osobnym tekście: Dolomiti Superski i 30 milionów euro zwrotu.
Dla nowego cennika wynika z tego jedna praktyczna konsekwencja. Wspólny skipass Dolomiti Superski nadal ma jedną tabelę dla wszystkich dwunastu dolin, ale taryfy dolinne zaczynają żyć własnym życiem i pojawiają się na stronach poszczególnych regionów w różnych terminach. Kto porównuje ceny, musi od tego sezonu sprawdzać każdą dolinę osobno, zamiast czekać na jeden kwietniowy komunikat.
Springdays, czyli szósty dzień i siódma noc gratis
Najciekawsza promocja w całym sezonie wypada na jego końcu i łączy skipass z noclegiem, co w Dolomitach jest rzadkością. Daty na 2027 są już potwierdzone.
Wariant L obowiązuje od 14 do 20 marca 2027. Rezerwujesz siedem nocy, płacisz za sześć, a sześciodniowy skipass kupujesz w cenie pięciodniowego. Pierwszy możliwy nocleg wypada z 13 na 14 marca, pierwszy dzień ważności skipassu to 14 marca. Do tego dochodzą zniżki w szkółkach i wypożyczalniach.
Wariant S startuje 21 marca 2027 i trwa do końca sezonu. Tu podstawą są cztery noce w cenie trzech i czterodniowy skipass w cenie trzydniowego, przy pobycie od czterech nocy wzwyż. Pierwszy nocleg 20 marca, pierwszy dzień jazdy 21 marca. Obu wariantów nie da się łączyć ani ze sobą, ani z innymi promocjami.
Teraz najciekawsze, bo te daty zderzają się z okresami cenowymi w sposób, którego nie widać na pierwszy rzut oka. Wariant L mieści się w całości w wysokim sezonie, który kończy się 20 marca 2027. Sześć dni kosztuje w nim 394 zamiast 453 euro, czyli 59 euro mniej. Ale narciarz, który po prostu przyjedzie tydzień później, bez żadnej promocji zapłaci za sześć dni 407 euro w niskim sezonie. Realna przewaga Springdays L nad zwykłym wyjazdem po 21 marca to więc 13 euro na skipassie plus jedna darmowa noc, a nie 59 euro, jak sugeruje sama promocja.
Wariant S zaczyna się dokładnie w dniu wejścia niskiego sezonu, więc cztery dni kosztują w nim 231 zamiast 296 euro. Problem w tym, że przy tygodniowym wyjeździe, a taki robi większość Polaków, cztery dni jazdy to za mało. Kto po 21 marca chce jeździć sześć dni, wraca do zwykłej ceny 407 euro i korzysta wyłącznie z rabatu noclegowego.
Dwie rzeczy na koniec. Voucher wystawia obiekt noclegowy, nie kasa skipassowa, więc przy rezerwacji trzeba upewnić się, że hotel bierze udział w akcji. I drobiazg, o którym nikt nie mówi: taksę klimatyczną płaci się także za noce, które dostajesz w prezencie.
Kiedy jechać, żeby zapłacić mniej
Z rozkładu cen wychodzą trzy sensowne terminy. Idą w kolejności kalendarza.
Pierwszy to początek grudnia z promocją Superpremière. Ceny są wtedy najniższe w całej zimie, ale przed 19 grudnia nie wszystkie doliny mają czynne koleje, a Sellaronda w komplecie rusza dopiero 4 grudnia. Na krótki wyjazd w jedną dolinę to dobry układ. Na tydzień z przejazdami między ośrodkami już nie.
Drugi to 10–30 stycznia, kiedy wysoki sezon robi trzytygodniową przerwę. Śniegu jest już dużo, ceny spadają do poziomu niskiego sezonu, a w to okno wpadają ferie części polskich województw. Dla rodzin najlepszy kompromis w całym cenniku.
Trzeci to druga połowa marca, w Dolomitach najbardziej niedoceniana. Od 21 marca znów obowiązują ceny niskiego sezonu, słońce stoi wysoko, śnieg na północnych stokach Marmolady i w Arabbie trzyma się doskonale, a na trasach jest luźno. Od 21 marca działa też Springdays w wariancie krótkim, więc do niższych cen skipassu dochodzi rabat na nocleg. Ryzyko dotyczy niżej położonych dolin i ostatnich odcinków zjazdów do wsi.
Podsumowanie
Skipass Dolomiti Superski 2026/27 drożeje o mniej więcej 3 proc. i pozostaje w czołówce najdroższych w Alpach, ale różnice w obrębie samego cennika są większe niż podwyżka. Ten sam tydzień potrafi kosztować 407 albo 453 euro, a w marcowej promocji Springdays 394, senior płaci zawsze tyle, ile dorosły poza szczytem zimy, a dziesięć dni w Superdays wychodzi taniej niż dwa oddzielne wyjazdy. Zanim porównacie Dolomity z Tyrolem, warto najpierw porównać Dolomity same ze sobą.
Pełne zestawienie cen w innych krajach znajdziecie w dziale ceny skipassów 26/27. Ceny podaję za oficjalnym cennikiem konsorcjum Dolomiti Superski na sezon 2026/27, stan na sierpień 2026. Konsorcjum zastrzega możliwość zmian w razie nadzwyczajnych decyzji podatkowych lub walutowych.
Najczęstsze pytania
Ile kosztuje skipass Dolomiti Superski na 6 dni w sezonie 2026/27? Dorosły zapłaci 407 euro w niskim sezonie i 453 euro w wysokim sezonie. Junior z roczników 2009–2018 odpowiednio 285 i 317 euro, senior z rocznika 1961 i starszy 367 i 407 euro.
Kiedy wypada wysoki sezon w Dolomiti Superski w sezonie 2026/27? Od 20 grudnia 2026 do 9 stycznia 2027 oraz od 31 stycznia do 20 marca 2027. W pozostałych terminach obowiązują ceny niskiego sezonu.
Na czym polega promocja Dolomiti Superpremière? Cztery dni jazdy w cenie trzech, od 28 listopada do 19 grudnia 2026. Skipass trzeba kupić najpóźniej 16 grudnia, a ostatni dzień jego ważności to 19 grudnia. Warunkiem jest nocleg w obiekcie biorącym udział w akcji.
Na czym polega promocja Dolomiti Springdays? Wariant L obowiązuje od 14 do 20 marca 2027: siedem nocy w cenie sześciu i sześciodniowy skipass za 394 euro zamiast 453. Wariant S trwa od 21 marca do końca sezonu i daje cztery noce oraz cztery dni jazdy w cenie trzech. Voucher wystawia obiekt noclegowy biorący udział w akcji, a obu wariantów nie można łączyć.
Czy dzieci jeżdżą za darmo? Tak, dzieci urodzone po 1 stycznia 2019 dostają darmowy skipass, jeśli dorosły opiekun kupuje w tym samym momencie taki sam wariant na ten sam okres. Jeden gratis przypada na jednego opiekuna. Zasada nie obejmuje sezonówek, Superdays i kart punktowych.
Co to są Superdays? Pula dziesięciu dowolnie wybranych dni jazdy w całym sezonie, do wykorzystania niekoniecznie po kolei. Kosztuje 675 euro dla dorosłego i 470 euro dla juniora, czyli 67,50 euro za dzień.
Czy warto kupić skipass dolinny zamiast Dolomiti Superski? Przy krótkim pobycie w jednej dolinie tak, bo skipassy dolinne są zauważalnie tańsze. Przy tygodniu z przejazdami między ośrodkami i jazdą Sellarondą już nie, bo skipass dolinny nie obejmuje sąsiednich obszarów.
Jacek Ciszak / JC MEDIA